Rozmowa z dr hab. Sławomirem Marszałkiem, osteopatą i fizjoterapeutą

Osteopatia i fizjoterapia – to dwie pokrewne dziedziny, a jednocześnie różne modele podejścia do pacjenta i procesu terapeutycznego. Kiedy ze schorzeniami kręgosłupa powinniśmy udać się do osteopaty/ fizjoterapeuty, a kiedy do neurochirurga? Na te i inne pytania odpowiedział dr hab. Sławomir Marszałek, dyplomowany osteopata i fizjoterapeuta.

Jakie są główne róznice między fizjoterapią a osteopatią?

Osteopatia jest rozwinięciem fizjoterapii o dokładne działanie i diagnostykę manualną, popartą diagnostyką medyczną. To połączenie pozwala czuć się bezpieczniej w pracy z pacjentem.
Osteopatia podchodzi do pacjenta całościowa. Lecząc np. dany odcinek kręgosłupa zadaje pytania dlaczego boli akurat w tym miejscu, szukając przyczyn dolegliwości w innych miejscach. Nierzadko np. za ból kręgosłupa może odpowiadać schorzenie barku, przebyte urazy, a nawet problemy trzewne.
Osteopata ma także umiejętności w ocenie radiologicznej, czyli potrafi dokładnie odczytać rezonans, tomograf czy rentgen, stawiając przy tym diagnozę i proponując dalsze leczenie. Poza tym opiera się na podstawowych dziedzinach nauki, przede wszystkim na szczegółowej anatomii oraz fizjologii człowieka.

Fizjoterapia i tradycyjna medycyna dąży do „kawałkowania” pacjenta, a wąskie specjalizacje w leczeniu często nie pozwalają na globalne i pierwotne spojrzenie na problem chorobowy. Osteopata, stara się uzupełnić tę lukę i zamiast koncentrować się na wyizolowanych objawach, bierze pod uwagę całą kondycję człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego, krążenia, mięśniowo-powięziowo-więzadłowego, ale również pokarmowego, hormonalnego czy odpornościowego.

W Polsce zawód osteopaty nie został jeszcze prawnie uregulowany! Jednak organizacje zrzeszające dyplomowanych osteopatów (w tym Towarzystwo Osteopatów Polskich) dążą do tego, by za osteopatę uznawać tylko i wyłącznie terapeutę posiadającego odpowiednie kwalifikacje. W USA – osteopatia, to jedna ze specjalizacji lekarskich, w Europie Zachodniej osteopatą może zostać jedynie fizjoterapeuta lub lekarz po ukończeniu 5-letniego szkolenia z zakresu medycyny osteopatycznej i zdaniu egzaminu klinicznego w jednej z certyfikowanych szkół osteopatii. W niektórych, rzadkich przypadkach osteopatia jest prowadzona w ramach studiów uniwersyteckich. Mam nadzieję, że w Polsce wraz ze wzrostem rangi osteopatii, również tak będzie

116440267_2501346863489667_7157999687063745758_o

Czy osteopatia jest wskazana w rehabilitacji kręgosłupa?

Odpowiadając na to pytanie należy rozróżnić rehabilitację od osteopatii. Rehabilitacja jest pewnym rodzajem ćwiczeń, np. wzmacniających i rozciągających. Osteopatia natomiast daje pacjentowi poprawę ruchomości i elastyczności w małych zakresach ruchu w miejscu, w którym występuje problem.

Jak wygląda współpraca na linii osteopata- neurochirurg?

W medycynie istnieje pojęcie granicy kompetencji. Tak właśnie jest między fizjoterapeutą/ osteopatą a neurochirurgiem. Jeżeli moja praca nie pomaga pacjentowi lub pacjent zgłasza deficyty neurologiczne czy inne objawy, które wskazują uszkodzenia kręgosłupa, to moje kompetencje się kończą. Wtedy właśnie obowiązkiem terapeuty jest skierowanie pacjenta do neurochirurga. Często zdarza się, że pacjent prowadzony jest dwoma ścieżkami równolegle. Wymaga to ścisłej współpracy neurochirurga i osteopaty/ fizjoterapeuty.

Czy zgłaszają się do Pana osoby, które cierpią na… stres?

Jak najbardziej. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn wizyty w moim gabinecie. Stres powoduje przede wszystkim napięcie mięśniowe, na które reagujemy bólem. Ciągłe napięcie mięśniowe wywołują ogromny ból, dodatkowo dochodzą hormony stresu. Ulgę przynosi terapia polegająca na poprawie biomechaniki, ruchomości i elastyczności tkankowej.

Czy dużą liczbę pacjentów stanowią osoby pracujące „za biurkiem” ?

Oczywiście. Jest to bardzo duża grupa pacjentów, którzy z racji wykonywanego zawodu niszczą swoje mięśnie i kości pracując w wymuszonej pozycji ciała. Szalenie ważne jest, aby takie osoby poza pracą stawiały na aktywność fizyczną!

Czy pracując w biurze możemy zrobić coś dla naszego ciała w trakcie pracy?

Tak. Ograniczyć statykę czyli spędzanie czasu w jednej pozycji. Powinniśmy w trakcie pracy znaleźć czas na wstanie, chodzenie. Siedząc, starajmy się wiercić i ruszać na krześle.
Ważne jest także właściwe dostosowanie stanowiska pracy- wysokości krzesła, odległości i wysokości monitora.
Raz na jakiś czas warto przemyśleć także wizytę u ostepoaty w celu skontrolowania swojego ciała