Poranna sztywność, trudności ze schylaniem, spore napięcie w plecach po kilkudziesięciu minutach pracy przy biurku… Brzmi znajomo? Twój organizm wysyła wyraźne sygnały, że potrzebuje więcej troski po okresie zimowego zastoju. Zazwyczaj najpierw próbujemy lepiej się odżywiać, pić więcej wody oraz wrócić do ulubionych aktywności. To dobry kierunek, ale czy faktycznie takie zmiany mają realny wpływ na kręgosłup, czy tylko chwilowo poprawiają samopoczucie?
Krążki międzykręgowe działają jak poduszki-amortyzatory. Dzięki nim kręgosłup się zgina, skręca i kompensuje siły przy każdym ruchu. Wnętrze dysków w dużej mierze składa się z wody i to właśnie ona odpowiada za ich sprężystość. Z czasem może jej ubywać. Jest to naturalny proces, choć o jego tempie decyduje nasz styl życia. Najczęstsze powody pogorszenia kondycji krążków to:
Gdy krążek traci wodę, robi się mniej elastyczny i gorzej znosi obciążenia. Łatwiej o nadwyrężenie, a w konsekwencji również ból. To proces, który trwa miesiącami, a niekiedy nawet latami. Dlatego właśnie codzienne nawyki mają tak duże znaczenie.
Woda to podstawowy składnik krążka międzykręgowego. Bez niej nie ma mowy o dobrej amortyzacji. Organizm nie kieruje jej jednak w pierwszej kolejności do kręgosłupa. Najpierw zabezpiecza ważniejsze narządy. Jeśli dostarczasz mu zbyt mało płynów, wówczas nie wystarczy ich do nawadniania dysków.. Efekt? Uczucie sztywnych pleców tuż po przebudzeniu oraz znacznie większe zmęczenie po całym dniu. Trzymaj się trzech prostych zasad:
Krążki międzykręgowe nie mają bezpośredniego dopływu krwi. Składniki odżywcze docierają do nich z otaczających tkanek poprzez dyfuzję, czyli powolne przenikanie. To wolniejszy proces, ale działa – oczywiście pod warunkiem, że organizm ma z czego czerpać. Dieta nie naprawi uszkodzonego krążka. Może natomiast spowolnić jego zużycie i poprawić warunki do regeneracji. Najważniejsze składniki, które wspierają odnowę struktur to:
Pamiętaj, że nie chodzi o ekstremalną restrykcyjność, ale jakość żywienia. Jeśli większość Twoich posiłków opiera się na produktach wysokoprzetworzonych – organizmu nie da się oszukać. Wprowadź do codziennego jadłospisu wartościowe białko,zdrowe tłuszcze, węglowodany złożone, owoce i warzywa (docelowo 5 porcji dziennie). Maksymalnie ogranicz spożycie cukrów oraz tłuszczów prostych.
Pojęcie “detoks” często kojarzy się z szybkim rozwiązaniem: soki, głodówki, błyskawiczne plany itp. Kręgosłup nie gromadzi toksyn, więc nie potrzebuje specjalnego oczyszczenia, tylko warunków do odpowiedniej regeneracji. Kluczową rolę odgrywa natomiast ruch. Krążki odżywiają się wtedy, gdy zmieniasz pozycję. Bez tego nawet najlepsza dieta nie wystarczy. Jeżeli pracujesz przy biurku, to pamiętaj o regularnych (np. 5 minut co godzinę) przerwach i staraj się połączyć je z krótkim rozciąganiem.
Wiosna sprzyja zmianom, ale Twoje plecy z pewnością nie potrzebują terapii szokowej, tylko konsekwencji. To, co robisz na co dzień, ma większe znaczenie niż jednorazowy, pozornie zdrowy zryw. Krążki międzykręgowe niszczeją powoli, stopniowo tracąc swoje właściwości. Dopiero na samym końcu pojawia się impuls ostrzegawczy w postaci bólu. Właśnie dlatego lepiej zapobiegać niż leczyć, tj. działać proaktywnie. Choć dieta i nawadnianie nie rozwiążą wszystkich problemów, to mimo wszystko mogą pozytywnie wpłynąć na kondycję pleców.
Wnętrze dysków w dużej mierze składa się z wody, a to właśnie ona odpowiada za ich sprężystość. Gdy krążek traci wodę, robi się mniej elastyczny – wtedy gorzej znosi obciążenia. Łatwiej o nadwyrężenie, a w konsekwencji również ból.
Pogorszenie kondycji krążków międzykręgowych powoduje między innymi: zbyt małe spożycie płynów, regularne, długotrwałe przebywanie w tej samej pozycji oraz dieta uboga w składniki wspierające odbudowę tkanek.
Woda to podstawowy składnik krążka międzykręgowego. Bez niej nie ma mowy o dobrej amortyzacji. Organizm nie kieruje jej jednak w pierwszej kolejności do kręgosłupa. Najpierw zabezpiecza ważniejsze narządy. Jeśli dostarczasz mu zbyt mało płynów, wówczas dyski będą “spragnione”. To może powodować sztywność pleców i znacznie większe zmęczenie po całym dniu.
Aby zadbać o odpowiednie nawodnienie dysków, pamiętaj o trzech zasadach: pij regularnie, mniejszymi porcjami, nie czekaj aż dopadnie Cię silne pragnienie, dostosuj ilość wody do intensywności treningu.
Krążki międzykręgowe nie mają bezpośredniego dopływu krwi. Składniki odżywcze docierają do nich z otaczających tkanek poprzez dyfuzję, czyli powolne przenikanie. Dieta nie naprawi uszkodzonego krążka. Może natomiast spowolnić jego zużycie i poprawić warunki do regeneracji.
Składniki diety, które pozytywnie wpływają na kondycję pleców, to przede wszystkim: białko, witamina C oraz zdrowe tłuszcze (zwłaszcza omega-3).
Słowo “detoks” często oznacza szybkie rozwiązania. Kręgosłup nie działa w ten sposób. Nie potrzebuje specjalnego oczyszczenia, a warunków do odpowiedniej regeneracji. Dlatego należy dbać nie tylko o nawodnienie czy dietę, ale też regularnie się ruszać, aby "odżywiać" krążki międzykręgowe.



























































Jeśli potrzebujesz jeszcze więcej informacji lub pomocy w zorganizowaniu przyjazdu do Poznania, nasz opiekun Pacjenta jest tutaj, aby Ci doradzić.